Dzisiejszy świat stawia przed nami wiele wyzwań. Dlatego tak ważne jest, aby miejsce, do którego wracamy, pomagało nam odzyskać równowagę i balans w życiu.
Teoretycznie to właśnie w domu powinniśmy odpoczywać, regenerować ciało i umysł. To tutaj powinniśmy móc odetchnąć, zwolnić i poczuć, że jesteśmy u siebie.
A jednak są domy, do których wracamy i nadal pozostajemy w gotowości.
Trudno nam się wyciszyć. Ciało pozostaje napięte. Myśli nie zwalniają. Wchodzimy do pięknego salonu, urządzonego z ogromną starannością, a mimo to wcale nie czujemy radości. Przechodzimy do kuchni, siadamy na niewygodnym krześle i zamiast zastanowić się, czego naprawdę potrzebujemy, najłatwiej powiedzieć:
„Widocznie tak już mam”.
Tylko czy rzeczywiście?
Feng Shui proponuje inne pytanie:
A co, gdybym przyjrzała się nie tylko sobie, ale również swojej przestrzeni, która mówi do mnie nieustannie, jak najlepszy przyjaciel?
Twój dom, mieszkanie, rezonuje z twoim wnętrzem i nieustannie na ciebie oddziałuje. Najczęściej oceniasz je jednak wzrokiem: ładny lub nie, uporządkowany i zadbany albo pełen przedmiotów.
Ta widzialna część, postrzegana naszymi zmysłami, jest efektem, lustrem i informacją o tym, co kryje niewidzialna część ciebie i twojej przestrzeni — ta, która może być przyczyną tego, co materializuje się w twoim otoczeniu i życiu.
Podczas analizy przestrzeni można zobaczyć, jak naprawdę żyją jej mieszkańcy. Czy dom zaprasza energią do wejścia. Jakimi drogami energia porusza się w danej przestrzeni. Czy zasila jej mieszkańców nie tylko podczas snu. Czy korzystają oni z korzystnych dla siebie miejsc i kierunków. Jaką informację wysyłają do świata swoim zachowaniem i sposobem korzystania z własnej przestrzeni – często zupełnie sprzeczną z celem, do którego dążą.
Piękne wnętrze nie zawsze oznacza dobre Feng Shui.
Ekspert patrzy na potencjał danej przestrzeni. Na to, czy sposób, w jaki z niej korzystasz, wspiera ciebie, twoje marzenia i cele.
To ty zapisujesz w swojej przestrzeni historie swojego życia. Informujesz o swoich pragnieniach i tęsknotach – najczęściej nieświadomie.
Każdy dom, budynek i mieszkanie ma swój potencjał energetyczny, zapisany w jego wykresie urodzeniowym. Energia w ziemi wędruje swobodnie, dopóki nie przechwyci jej budynek – dopóki nie zostanie zamknięta w jego przestrzeni. Znaczenie ma zarówno zorientowanie budynku względem stron świata, jak i czas – między innymi rok zakończenia budowy. To jeden z tych elementów klasycznego Feng Shui, których nie zobaczysz, patrząc na piękne wnętrza.
Skierowanie i osadzenie budynku na działce decyduje o tym, jaka energia zostanie w nim zamknięta. Ale ty wnosisz do tej przestrzeni swoją indywidualną, niepowtarzalną energię. Otoczenie, wejście, układ pomieszczeń, twój sposób korzystania z nich, wszystko ma znaczenie. Dlatego dwie osoby znajdujące się w podobnej przestrzeni mogą zupełnie inaczej zarządzać jej energią i osiągać inne efekty. To jest pierwszy krok, zanim zaczniesz zastanawiać się, gdzie postawić łóżko, biurko czy sofę.
W klasycznym Feng Shui do każdego człowieka i każdej przestrzeni podchodzimy indywidualnie. Nie spotykamy takich samych ludzi ani takich samych przestrzeni. Jeśli jesteś w harmonii ze swoją przestrzenią: korzystasz z najlepszych energetycznie stref, energii płynącej z twoich korzystnych kierunków, itd. będziesz w pełni korzystał ze swojego potencjału. W tej sztuce człowiek jest najważniejszy, a twoja przestrzeń powinna pracować z korzyścią dla ciebie, możliwie najlepiej. W niej się regenerujesz, budujesz relacje, koncentrujesz na swoich celach, podejmujesz decyzje.
Każdy dom jest inny, człowiek również.
Żyjemy w czasie ogromnej liczby bodźców. Praca wchodzi do domu. Telefon do sypialni. Wielu ludziom coraz trudniej naprawdę odpocząć. Najnowsze badania w Polsce dobrze pokazują tę potrzebę wspierającej przestrzeni: 37% badanych mówi, że ma za mało czasu. Inne badania wskazują na powszechne doświadczenie regularnego stresu. I właśnie tutaj widzę dziś ogromną wartość świadomie tworzonej przestrzeni jako miejsca, w którym możesz naprawdę odpocząć. Skoncentrować się. Być z drugim człowiekiem naprawdę. Regenerować ciało i umysł. Przestrzeń, w której mieszkasz może być miejscem, które pomaga ci wracać do siebie, do wewnętrznej równowagi.
Nie wszystko, co wpływa na ciebie w przestrzeni, możesz zobaczyć. Feng Shui uczy patrzeć głębiej, dalej niż wzrok. Zauważać relację, powiązania między tobą, a miejscem twojego przebywania w określonym środowisku. Rozpoznawać potencjał twojej przestrzeni, zanim dokonasz jakichkolwiek zmian.
Dlatego, kiedy następnym razem wejdziesz do swojego domu, zapytaj siebie: Co ta przestrzeń chce mi powiedzieć, pokazać?
Być może zmiana, której potrzebujesz zaczyna się od zrozumienia, dlaczego w takiej przestrzeni żyjesz. Potem świadomie podejmujesz decyzję, jak wykorzystać jej potencjał. Jesteś zanurzona dokładnie w takiej przestrzeni, która z tobą rezonuje i to jest niesamowite.

Dodaj komentarz